hej. chyba dorosłam by wrócić. tak mi się przynajmniej zdaję. patrze na poprzednie wpisy i aż mam ochotę puknąć się głową w ścianę. tak na mnie działają wspomnienia ? najwyraźniej.
sama nie wiem co chcę napisać. czasem po prostu przychodzą takie momenty, że słowa po prostu same lecą, kompletnie się nad nimi nie zastanawiasz, nie dobierasz nic, nie poprawiasz... a jednak ta potrzeba napisania paru zdań od siebie jest silna i zazwyczaj się jej nie opieramy.
co nowego?
chyba się zmieniłam. znaczy, pewna nie jestem czy moja ocena siebie jest obiektywna ale tak mi się zdaję. wariowałam. czy to taki urok przejścia do gimnazjum? też możliwe.
no tak... ten blog nauczył mnie przede wszystkim, żeby zachować myśli dla siebie. że nawet przyjaciołom nie można ufać, że mogą nie wiadomo kiedy zdradzić. dwulicowość? po raz kolejny przekonałam się jak niszcząca może być.
nie zanudzam. mam nadzieję, że zostało tu jeszcze parę 'starszych' bloblowiczów, którzy mnie pamiętają i o których mogę powiedzieć to samo. miło powrócić, gdy ma się do kogo.
pozdrawiam,
już nie iluv. :)
sama nie wiem co chcę napisać. czasem po prostu przychodzą takie momenty, że słowa po prostu same lecą, kompletnie się nad nimi nie zastanawiasz, nie dobierasz nic, nie poprawiasz... a jednak ta potrzeba napisania paru zdań od siebie jest silna i zazwyczaj się jej nie opieramy.
co nowego?
chyba się zmieniłam. znaczy, pewna nie jestem czy moja ocena siebie jest obiektywna ale tak mi się zdaję. wariowałam. czy to taki urok przejścia do gimnazjum? też możliwe.
no tak... ten blog nauczył mnie przede wszystkim, żeby zachować myśli dla siebie. że nawet przyjaciołom nie można ufać, że mogą nie wiadomo kiedy zdradzić. dwulicowość? po raz kolejny przekonałam się jak niszcząca może być.
nie zanudzam. mam nadzieję, że zostało tu jeszcze parę 'starszych' bloblowiczów, którzy mnie pamiętają i o których mogę powiedzieć to samo. miło powrócić, gdy ma się do kogo.
pozdrawiam,
już nie iluv. :)
Tagi:
misiek
24.11.2011 o godz. 21:55
komentuj (1)
juhuu, zbliżamy się do wakacji ! chyba już wszyscy odpuścili sobie szkołę. i co się dziwić ? ;)
zapisy na kolonie się kończą, na lekcjach laba, a na dworze skwar ! taak, witamy lato! tylko jedna rzecz mi w nim nie odpowiada. a mianowicie, ta brzydka pogoda, która ostatnio nas prześladuje. i jak tu się nie załamać? niebo w kolorze kości słoniowej raczej nie zachęca do cieszenia się latem. na dodatek w każdej chwili może lunąć deszcz, a jeśli dodać do niego błyski i grzmoty to naprawdę `cudowna` mieszanka nam wyjdzie. ah, ta nasza pogoda ^^
czas skończyć bujanie w obłokach, trzeba się wziąć za sprzątanie, bo przecież w niedzielę impreza imieninowa. o ile imprezą można nazwać zlot-rodzinny-pod-pretekstem-moich-imienin. może być całkiem fajnie. jak co roku ;)
zapisy na kolonie się kończą, na lekcjach laba, a na dworze skwar ! taak, witamy lato! tylko jedna rzecz mi w nim nie odpowiada. a mianowicie, ta brzydka pogoda, która ostatnio nas prześladuje. i jak tu się nie załamać? niebo w kolorze kości słoniowej raczej nie zachęca do cieszenia się latem. na dodatek w każdej chwili może lunąć deszcz, a jeśli dodać do niego błyski i grzmoty to naprawdę `cudowna` mieszanka nam wyjdzie. ah, ta nasza pogoda ^^
czas skończyć bujanie w obłokach, trzeba się wziąć za sprzątanie, bo przecież w niedzielę impreza imieninowa. o ile imprezą można nazwać zlot-rodzinny-pod-pretekstem-moich-imienin. może być całkiem fajnie. jak co roku ;)
Tagi:
misio .
hej, hej!
dawno nie pisałam i też nie będę zbyt często pisać :]
mam chwilowo dużo zajęć.. i nie chodzi o szkołę. raczej życie towarzyskie, społeczne, czytanie książek i inne takie.
i.. zaczęłam biegać. 3 razy dziennie po 15 minut. chcę poprawić sobie kondycję, przed wakacjami. nie wiem po co, jakoś mnie naszła ochota. ;3
- wybieraj : ja, Kopciuszek, Śnieżka albo Smerfetka
- ale przecież one nie istnieją.
- no to zostałam Ci tylko ja. :*
i tym akcentem kończę 15 dzień kwietnia. :3
dawno nie pisałam i też nie będę zbyt często pisać :]
mam chwilowo dużo zajęć.. i nie chodzi o szkołę. raczej życie towarzyskie, społeczne, czytanie książek i inne takie.
i.. zaczęłam biegać. 3 razy dziennie po 15 minut. chcę poprawić sobie kondycję, przed wakacjami. nie wiem po co, jakoś mnie naszła ochota. ;3
- wybieraj : ja, Kopciuszek, Śnieżka albo Smerfetka
- ale przecież one nie istnieją.
- no to zostałam Ci tylko ja. :*
i tym akcentem kończę 15 dzień kwietnia. :3
Tagi:
misio.
nie będę pisać o tym całym `zajściu` to dobijające. chcę napisać kolejną cz. nomii ale jakoś ... nie mam siły się za to zabrać. niby jakiś pomysł mam ale... pf.
nudzi mi się. wiem że to mało ambitne i w ogóle, ale cholernie mi się nudzi ! xD nic mi się nie chce, nawet oglądać filmów... nastawiam muzykę i siedzę, wgapiając się w monitor. ale mam zajęcie.. na dodatek w domu skończyły się wszystkie słodycze. ehhh, trzeba jutro zrobić porządne zakupy . :]
dobra, dłużej nie męczę klawiatury, bo mam kompletną pustkę w głowie nie i wiem co pisać.. zostają rysunki... ok!
iluv . ♥
nudzi mi się. wiem że to mało ambitne i w ogóle, ale cholernie mi się nudzi ! xD nic mi się nie chce, nawet oglądać filmów... nastawiam muzykę i siedzę, wgapiając się w monitor. ale mam zajęcie.. na dodatek w domu skończyły się wszystkie słodycze. ehhh, trzeba jutro zrobić porządne zakupy . :]
dobra, dłużej nie męczę klawiatury, bo mam kompletną pustkę w głowie nie i wiem co pisać.. zostają rysunki... ok!
iluv . ♥
Tagi:
misio .
Kompletnie nie mam siły pisać. jestem zmęczona tym dniem, był dość męczący. cholera! tyle się działo... nie da się tego opisać. i te moje sny.... śmierć jej ojca... i cała noc przepłakana.
teraz nie jestem smutna. wręcz przeciwnie. cieszę się że ten ostateczny cios nastąpił dziś. chociaż spodziewałam się innego przebiegu sytuacji no ale... nie mogę powiedzieć że nie jestem zawiedziona. jestem, nawet bardzo! dlaczego to wszystko w ten sposób musi się skończyć ? ehh .
Ola kocham cię za ten cytat i równocześnie nienawidzę :/
Skończona przyjaźń nigdy nie byłą przyjaźnią ...
to by było na tyle. nie mam siły na nic. wiem że piszę tu jakoś zagadkowo, ale nie o to chodzi. po prostu gdzieś musiałam to napisać. żeby nie ciążyło na duszy.
pozdrawiam.
iluv. ;x
teraz nie jestem smutna. wręcz przeciwnie. cieszę się że ten ostateczny cios nastąpił dziś. chociaż spodziewałam się innego przebiegu sytuacji no ale... nie mogę powiedzieć że nie jestem zawiedziona. jestem, nawet bardzo! dlaczego to wszystko w ten sposób musi się skończyć ? ehh .
Ola kocham cię za ten cytat i równocześnie nienawidzę :/
Skończona przyjaźń nigdy nie byłą przyjaźnią ...
to by było na tyle. nie mam siły na nic. wiem że piszę tu jakoś zagadkowo, ale nie o to chodzi. po prostu gdzieś musiałam to napisać. żeby nie ciążyło na duszy.
pozdrawiam.
iluv. ;x
Tagi:
miśko
* Prawda jest taka, że wszyscy Cię skrzywdzą. Musisz tylko potrafić odróżnić tych,dla których warto cierpieć... *
dzisiejszy dzień był wręcz... magiczny.
przeczytałam książkę Liceum Avalon. zapewne w tej chwili, niektórym skojarzyło się z Disney'owskim filmem który dziś, niestety, miałam okazję obejrzeć. ale o tym później...
książka jest cudowna *.* zauroczyła mnie niesamowicie. przeczytałam ją w niecałe 6 godzin /całkiem krótko/ . nawiązuje trochę do średniowiecza, do czasów króla Artura. główną bohaterką jest pewna siebie Ellie. jej rodzice są wykładowcami średniowiecza na uniwersytetach i co jakiś czas mają specjalny roczny urlop. na początku książki w ramach tego urlopu, przyjeżdżają do Annapolis na rok. główna bohaterka nie jest za bardzo uradowana z powodu kolejnej `przeprowadzki` ,ale ostatecznie przekonuje ją basen w ogrodzie, o jakim zawsze marzyła. spędza tam wszystkie wolne chwile na materacu. co jest bardzo istotne, bo wszystko w książce tak jakby... w końcu sprowadza się do tej wody. dokładniej - miłości Ellie do wody.
nie umiem streścić tej książki. jest tam wiele istotnych rzeczy, których po prostu nie da się tak opisać. czytałam te opisy w internecie, ale nawet nie będę ich tu wklejać bo to jakieś bzdury. można tą książkę troszkę porównać do średniowiecznego romansu. oczywiście ukochany głównej bohaterki jest ideałem. jest też jego dziewczyna-czirliderka. typowy scenariusz amerykańskiego filmu lub książki :)
co do filmu... jest po prostu chujowy ....
innego określenia nie mam.
jest na poziomie 8 latków /być może przez to że produkcji Walta Disney'a / .
całkowicie mija się z książką. nawet imiona trochę pozmieniali. nie ma wspomnienia o basenie, pojawia się jakiś przyjaciel Ellie którego nawet nie ma w książce, dziewczyna niby wampir /chyba wszyscy przesadzają z tą modą/ i na dodatek nie ma tej końcówki. najważniejszej części tej historii. całkowicie coś innego !
po prostu film oszpecił tą książkę, pewnie dlatego nikt nie czyta...
dlatego gorąco polecam tu Liceum Avalon - najlepszą książkę na świecie :3
iluv . :3
dzisiejszy dzień był wręcz... magiczny.
przeczytałam książkę Liceum Avalon. zapewne w tej chwili, niektórym skojarzyło się z Disney'owskim filmem który dziś, niestety, miałam okazję obejrzeć. ale o tym później...
książka jest cudowna *.* zauroczyła mnie niesamowicie. przeczytałam ją w niecałe 6 godzin /całkiem krótko/ . nawiązuje trochę do średniowiecza, do czasów króla Artura. główną bohaterką jest pewna siebie Ellie. jej rodzice są wykładowcami średniowiecza na uniwersytetach i co jakiś czas mają specjalny roczny urlop. na początku książki w ramach tego urlopu, przyjeżdżają do Annapolis na rok. główna bohaterka nie jest za bardzo uradowana z powodu kolejnej `przeprowadzki` ,ale ostatecznie przekonuje ją basen w ogrodzie, o jakim zawsze marzyła. spędza tam wszystkie wolne chwile na materacu. co jest bardzo istotne, bo wszystko w książce tak jakby... w końcu sprowadza się do tej wody. dokładniej - miłości Ellie do wody.
nie umiem streścić tej książki. jest tam wiele istotnych rzeczy, których po prostu nie da się tak opisać. czytałam te opisy w internecie, ale nawet nie będę ich tu wklejać bo to jakieś bzdury. można tą książkę troszkę porównać do średniowiecznego romansu. oczywiście ukochany głównej bohaterki jest ideałem. jest też jego dziewczyna-czirliderka. typowy scenariusz amerykańskiego filmu lub książki :)
co do filmu... jest po prostu chujowy ....
innego określenia nie mam.
jest na poziomie 8 latków /być może przez to że produkcji Walta Disney'a / .
całkowicie mija się z książką. nawet imiona trochę pozmieniali. nie ma wspomnienia o basenie, pojawia się jakiś przyjaciel Ellie którego nawet nie ma w książce, dziewczyna niby wampir /chyba wszyscy przesadzają z tą modą/ i na dodatek nie ma tej końcówki. najważniejszej części tej historii. całkowicie coś innego !
po prostu film oszpecił tą książkę, pewnie dlatego nikt nie czyta...
dlatego gorąco polecam tu Liceum Avalon - najlepszą książkę na świecie :3
iluv . :3
Tagi:
miś
hi ~ !
* Chodź, podpiszemy kontrakt ze szczęściem. *
jak wam minął czwartek? 7 dzień miesiąca miał być szczęśliwy. może tego nie widać, ale był taki dla wszystkich co teraz siedzą na bloblo. przecież jak ktoś z was np. wychodził na dwór to mógł potrącić go samochód! albo mogliście dostać szlaban na komputer! a mimo wszystko tu siedzicie :3 chciałabym aby ludzie częściej doceniali co mają, ponieważ naprawdę życie to wielki dar! i od niedawna zaczęłam to rozumieć. mogliście się urodzić w Iraku i mogli kazać was rozstrzelać zaraz po śmierci! albo mogliście być niewolnikami przez całe swoje życie! i pewnie jesteście. ale niewolnikami swoich uczuć. pokonanie tego jest prawie niemożliwe. ale próbujmy :3
doceniajcie co macie, bo to się może zmienić! ;>
ja jestem dziś w cudownym humorku, cieszy mnie wszystko. i już zdrowieję! chociaż to nie jest powód do szczęścia . ;x
a jutro i w sobotę, są dni otwarte w 9. oczywiście odwiedzę Ole . :*
“W mojej głowie czasem powstają takie historie, że scenarzyści "Mody na sukces" mogą się schować.”
i tym akcentem kończę dzisiejszą notkę, od paru dni nie dodaję tak wiele ich :)
iluv. ;x
+ inspiracje !
* Chodź, podpiszemy kontrakt ze szczęściem. *
jak wam minął czwartek? 7 dzień miesiąca miał być szczęśliwy. może tego nie widać, ale był taki dla wszystkich co teraz siedzą na bloblo. przecież jak ktoś z was np. wychodził na dwór to mógł potrącić go samochód! albo mogliście dostać szlaban na komputer! a mimo wszystko tu siedzicie :3 chciałabym aby ludzie częściej doceniali co mają, ponieważ naprawdę życie to wielki dar! i od niedawna zaczęłam to rozumieć. mogliście się urodzić w Iraku i mogli kazać was rozstrzelać zaraz po śmierci! albo mogliście być niewolnikami przez całe swoje życie! i pewnie jesteście. ale niewolnikami swoich uczuć. pokonanie tego jest prawie niemożliwe. ale próbujmy :3
doceniajcie co macie, bo to się może zmienić! ;>
ja jestem dziś w cudownym humorku, cieszy mnie wszystko. i już zdrowieję! chociaż to nie jest powód do szczęścia . ;x
a jutro i w sobotę, są dni otwarte w 9. oczywiście odwiedzę Ole . :*
“W mojej głowie czasem powstają takie historie, że scenarzyści "Mody na sukces" mogą się schować.”
i tym akcentem kończę dzisiejszą notkę, od paru dni nie dodaję tak wiele ich :)
iluv. ;x
+ inspiracje !
Tagi:
miśko
pamiętacie moją `koleżaneczkę` z klasy czakoladowymisiek ? dokładniej małpującą po mnie wiele rzeczy ? a więc wróciła... :<
ola, czy ty nadal myślisz że nie poznam cię? nawet jak się podpiszesz `lola`? już 3 blog zakładasz i myślisz że nie odkryję. ;]
oto ona
blog na 1 rzut oka robi wrażenie fajnego. ah te pozory. jednak zadbałaś o wystrój to ci przyznaję ;]
Ogłaszam że dziś zrobiłam swój pierwszy naszyjnik a'la donut z modeliny artystycznej . wyszedł... eeee... jak na 1 raz całkiem nieźle . myślę że z każdym kolejnym razem, będzie mi szło coraz lepiej kiedyś może wstawię foto. i będę sprzedawać na allegro jak wiele ludzi. hah. marzenia :3
od rana nie wychodzą mi te rysunki. znaczy, jeden jest nawet niezły, tylko nie skończony. i właśnie mój problem polega na tym, że boję się zacząć go kończyć aby nie popsuć. haha. cudowna ta moja filozofia, nie ma co ;x
i na koniec coś takiego :
*Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie. Nagle przemówił głośno: - Panie Boże spełnij jedno moje życzenie. I usłyszał głos Boga: - Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie. Mężczyzna poprosił: - Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechce. Bóg odpowiedział: - Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby moją chwałę? Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł: - Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co One czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą. O co, tak naprawdę Im chodzi, kiedy na moje pytanie: Co Ci jest? Odpowiadają: A nic... I chciałbym wiedzieć jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą. Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział: Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście? *
wniosek ? znany.
faceci! nigdy nie zrozumiecie kobiet :3
ola, czy ty nadal myślisz że nie poznam cię? nawet jak się podpiszesz `lola`? już 3 blog zakładasz i myślisz że nie odkryję. ;]
oto ona
blog na 1 rzut oka robi wrażenie fajnego. ah te pozory. jednak zadbałaś o wystrój to ci przyznaję ;]
***
Ogłaszam że dziś zrobiłam swój pierwszy naszyjnik a'la donut z modeliny artystycznej . wyszedł... eeee... jak na 1 raz całkiem nieźle . myślę że z każdym kolejnym razem, będzie mi szło coraz lepiej kiedyś może wstawię foto. i będę sprzedawać na allegro jak wiele ludzi. hah. marzenia :3
od rana nie wychodzą mi te rysunki. znaczy, jeden jest nawet niezły, tylko nie skończony. i właśnie mój problem polega na tym, że boję się zacząć go kończyć aby nie popsuć. haha. cudowna ta moja filozofia, nie ma co ;x
i na koniec coś takiego :
*Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie. Nagle przemówił głośno: - Panie Boże spełnij jedno moje życzenie. I usłyszał głos Boga: - Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie. Mężczyzna poprosił: - Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechce. Bóg odpowiedział: - Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby moją chwałę? Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł: - Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co One czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą. O co, tak naprawdę Im chodzi, kiedy na moje pytanie: Co Ci jest? Odpowiadają: A nic... I chciałbym wiedzieć jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą. Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział: Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście? *
wniosek ? znany.
faceci! nigdy nie zrozumiecie kobiet :3
Tagi:
misiek
*Wiesz co robił mój starszy brat, jak się zakochał? Pisał z tą dziewczyną od rana do nocy. Dosłownie. Kiedy pamięć telefonu nie była w stanie pomieścić już wiadomości, zaczął je spisywać do jednego, dużego zeszytu, w którym na początku przykleił ich pierwsze wspólne zdjęcie. Nabijałam się, mówiąc jaki to z niego pantoflarz, bo przecież który facet spisuje sms'y od laski? A dziś cholernie zazdroszczę im takiej pamiątki, dzięki której wyraźnie widzą, jak rozkwitała ich miłość. Brat oświadczył jej się na wspólnej wycieczce w Paryżu na wieży Eiffla, a ja dzisiaj mogę patrzeć na nich jak tulą się do siebie i popijając malinową herbatę w zimowy wieczór czytają wspólnie ten boski album.*
takie coś znalazłam, postanowiłam sie podzielić, bo jest cudowne *.*
i już środa. mamy półmetek tygodnia. możemy się cieszyć! zostały niecałe 3 dni do weekendu, co dla mnie i tak nie jest istotne, z powodu choroby ;]
może niektórzy zauważyli, ale troszeńkę zmieniłam 1cz. opowiadania nomii . dodałam prolog i parę linijek usunęłam. teraz jest znacznie lepiej! przynajmniej według mnie.
ciągle zdaje mi się że marnuję swoje życie. już nie chodzę na żadne zajęcia dodatkowe/ chociaż wracam do harcerstwa po roku przerwy/ , ciągle siedzę w domu przed kompem, z ludźmi nie chce mi się spotykać i w ogóle... coś mi się zdaję że zostanę pustelnikiem :D
iluv. :3
takie coś znalazłam, postanowiłam sie podzielić, bo jest cudowne *.*
i już środa. mamy półmetek tygodnia. możemy się cieszyć! zostały niecałe 3 dni do weekendu, co dla mnie i tak nie jest istotne, z powodu choroby ;]
może niektórzy zauważyli, ale troszeńkę zmieniłam 1cz. opowiadania nomii . dodałam prolog i parę linijek usunęłam. teraz jest znacznie lepiej! przynajmniej według mnie.
ciągle zdaje mi się że marnuję swoje życie. już nie chodzę na żadne zajęcia dodatkowe/ chociaż wracam do harcerstwa po roku przerwy/ , ciągle siedzę w domu przed kompem, z ludźmi nie chce mi się spotykać i w ogóle... coś mi się zdaję że zostanę pustelnikiem :D
iluv. :3
Tagi:
misia+
witam ponownie :3
za chwilę wybieram się do lekarza. no tak - grypa.
nie żebym się nie cieszyła ... mi to jest bardzo na rękę ^.^ tylko gardło, boli jak cholera..
od paru godzin przeglądam allegro w poszukiwaniu wymarzonej tuniki. znalazłam parę ciekawych, jednak to wciąż nie to.
chodzi o jakąś w kolorach biało-granatowych, paski wskazane /tak zwane `marynarskie/, koniecznie z wielką czerwoną kokardą. trochę uderza w retro.
dziś zrobiłam sobie mini sesję z tym moim nieznośnym psiskiem ;> wczoraj, ta artystka, pogryzła mi ulubioną spódnicę i wyniosła do ogrodu... nadała się tylko do wyrzucenia...
a pies co ? a no nic.. bo gdy patrzy na mnie tymi swoimi ślepiami to złość od razu przechodzi. cwana gadzina *.*
już nie zanudzam, tylko szykuję się do doktorka.
pozdrawiam :3
iluv.
za chwilę wybieram się do lekarza. no tak - grypa.
nie żebym się nie cieszyła ... mi to jest bardzo na rękę ^.^ tylko gardło, boli jak cholera..
od paru godzin przeglądam allegro w poszukiwaniu wymarzonej tuniki. znalazłam parę ciekawych, jednak to wciąż nie to.
chodzi o jakąś w kolorach biało-granatowych, paski wskazane /tak zwane `marynarskie/, koniecznie z wielką czerwoną kokardą. trochę uderza w retro.
dziś zrobiłam sobie mini sesję z tym moim nieznośnym psiskiem ;> wczoraj, ta artystka, pogryzła mi ulubioną spódnicę i wyniosła do ogrodu... nadała się tylko do wyrzucenia...
a pies co ? a no nic.. bo gdy patrzy na mnie tymi swoimi ślepiami to złość od razu przechodzi. cwana gadzina *.*
już nie zanudzam, tylko szykuję się do doktorka.
pozdrawiam :3
iluv.
Tagi:
miś
poranek deszczowy, teraz wychodzi słoneczko. :3
pospacerowałabym sobie po starym mieście..
`Chciałabym wrócić do tych chwil, kiedy moim największym zmartwieniem było, czy zdążę na wieczorynkę...`
zanudzam się tutaj . :<
pospacerowałabym sobie po starym mieście..
`Chciałabym wrócić do tych chwil, kiedy moim największym zmartwieniem było, czy zdążę na wieczorynkę...`
zanudzam się tutaj . :<
Tagi:
miś
` czasami po prostu trzeba wziąć swojego ulubionego misia
i Go przytulić !; * `
mrrrr . jeszcze gdyby był żywy, cały dla mnie i to był ten o którym myślę to w ogóle luksus . ;x
i Go przytulić !; * `
mrrrr . jeszcze gdyby był żywy, cały dla mnie i to był ten o którym myślę to w ogóle luksus . ;x
Tagi:
misio
ile ja dziś dodałam notek. wooow.
w sumie i tak chwilowo tu `utknęłam` więc co mi szkodzi...
może jutro już będę w domu . hmm..
i teraz zadbam o nomii. zamierzam w tym miesiącu /albo i wcześniej/ to skończyć. ludziom się podoba /podobno :p/ więc ładnie wydrukuję i dam niektórym ♥
iluv. ♥
w sumie i tak chwilowo tu `utknęłam` więc co mi szkodzi...
może jutro już będę w domu . hmm..
i teraz zadbam o nomii. zamierzam w tym miesiącu /albo i wcześniej/ to skończyć. ludziom się podoba /podobno :p/ więc ładnie wydrukuję i dam niektórym ♥
iluv. ♥
Tagi:
misiaki
`... I need my-y medicine
and the cure ain't Aspirine... `
jestem na etapie `jutro się nauczę` .
i tego się trzymam . ;x
w końcu jest koniec roku, najlepszy czas do poprawy ocen.
ktoś pomoże w fizyki ? mam zadania na takiej stronce na ocene i poszukuję pomocy . x d .
wasza iluv. ♥
and the cure ain't Aspirine... `
jestem na etapie `jutro się nauczę` .
i tego się trzymam . ;x
w końcu jest koniec roku, najlepszy czas do poprawy ocen.
ktoś pomoże w fizyki ? mam zadania na takiej stronce na ocene i poszukuję pomocy . x d .
wasza iluv. ♥
Tagi:
misio.
` ... Someday, I'll be living in a big old city,
And all you're ever gonna be is mean... `
i nie przenoszę się. nigdzie. musicie ze mną wytrzymać. mi to bardzo na rękę. głupolki wy moje ;*
* nie wymagam wiele . chcę tylko chłopaka wilkołaka , chcę żeby walczył o mnie wampir , a Romeo się pociął . i chcę być bardzo bardzo , bardzo szczęśliwa , tak jak w wieku pięciu lat . gdy w przedszkolu przysięgałam mu miłość , wierność i uczciwość oraz , że go nie opuszczę , aż do końca przedszkola . *
śliczne cóś od koleżanki z bloo ;3
And all you're ever gonna be is mean... `
i nie przenoszę się. nigdzie. musicie ze mną wytrzymać. mi to bardzo na rękę. głupolki wy moje ;*
* nie wymagam wiele . chcę tylko chłopaka wilkołaka , chcę żeby walczył o mnie wampir , a Romeo się pociął . i chcę być bardzo bardzo , bardzo szczęśliwa , tak jak w wieku pięciu lat . gdy w przedszkolu przysięgałam mu miłość , wierność i uczciwość oraz , że go nie opuszczę , aż do końca przedszkola . *
śliczne cóś od koleżanki z bloo ;3
Tagi:
misiek
i już bloblo powoli czyścimy ;3
pokemonik odszedł, misja wykonana .
teraz na spacerek i inne sprawy ;3
pozdrawiam iluv . ♥
pokemonik odszedł, misja wykonana .
teraz na spacerek i inne sprawy ;3
pozdrawiam iluv . ♥
Tagi:
miśko
i kolejne...
naprawdę odpowiada mi taki wystrój bloga ;3
do starego już nie wrócę . ;x
` ... Laleczka z saskiej porcelany, twarz miała bladą jak pergamin. Na zawsze odszedł ukochany, a ona wciąż tęskniła za nim... `
naprawdę odpowiada mi taki wystrój bloga ;3
do starego już nie wrócę . ;x
` ... Laleczka z saskiej porcelany, twarz miała bladą jak pergamin. Na zawsze odszedł ukochany, a ona wciąż tęskniła za nim... `
Tagi:
miśko
*właśnie należę do takich osób ,które rozpamiętują i za żadne skarby nie potrafią
zapomnieć o przeszłości . I radzę ci się porządnie zastanowić zanim coś zrobisz .*
kocham te inspiracje ;3
zapomnieć o przeszłości . I radzę ci się porządnie zastanowić zanim coś zrobisz .*
kocham te inspiracje ;3
Tagi:
misio

























